czwartek, 12 września 2013

Kreska, ach ta kreska...



Kreska na powiece, to dla większości osób, które zaczynają z nią przygodę nie lada wyczyn...
Ale... Praktyka przecież czyni mistrza ! Nie ma recepty na namalowanie idealnej kreski już za pierwszym razem, ale po kolejnych próbach z pewnością będzie wyglądać coraz lepiej. Dlatego nie możemy się zniechęcać ! Mimo, iż zrobienie kreski wymaga od nas przede wszystkim cierpliwości, czasem warto poświęcić na to parę chwil, żeby dodać naszemu spojrzeniu głębi, drapieżności i seksapilu ;)

Jak wiecie, jest kilka rodzajów eyeliner'a.
Od tych, które mają aplikator w formie gąbeczki, przez te w pędzelku, pisaku, po te w żelu.
Osobiście mnie najbardziej do gustu przypadły te w żelu. Jest to najbardziej profesjonalny produkt ale jak dla mnie najprościej jest mi się nim posługiwać. W zależności od pędzelka, możemy zrobić cieniutką kreskę, po te grubsze i fantazyjne.
Eyeliner'y w pędzelku wymagają ogromnej precyzji, nie może nam się trząść przy nich ręka, gdyż widać później każdy, nawet ten najmniejszy błąd. Dlatego jeśli ktoś nie czuje się na siłach by robić kreskę, niech lepiej nie zabiera się do tego przy użyciu eyelinera w pędzelku :P
Dla początkujących polecam ten pierwszy - z aplikatorem w formie gąbeczki. Sama się na nim uczyłam i rzeczywiście jest najłatwiejszy w obsłudze dla osób, które NIGDY wcześniej nie robiły kreski... Niestety, ciężko zrobić nim cieniutką, precyzyjną kreskę, ale przecież dopiero się uczymy !
Od czegoś trzeba zacząć ! :)


Perfekcyjna kreska

A Wam, która kreska najbardziej przypadła do gustu?
Cienka, grubsza, a może tęczowa ? :)










Zdjęcia są mojego autorstwa, proszę to uszanować i nie próbować ich kopiować :)

1 komentarz: