Kiedy to było?
Chyba już sama nie pamiętam.
Pamiętam od kiedy zaczęłam malować... Jakieś 3, 4 lata temu zaczynałam pracę w gabinecie kosmetycznym. Tam zaczęła się moja przygoda. Wcześniej zawsze lubiłam eksperymentować na sobie, mamie czy innych znajomych. Aż kiedyś nadszedł dzień, który zdecydował o tym, że chciałabym się tym zająć na poważnie. WARSZAWA - szkolenie u Jolanty Wagner, w Europejskiej Akademii Estetyki Artystycznej. Jolanta Wagner - make up artist, wiedzę zdobywała w Mediolanie, Barcelonie, Las Vegas, Nowym Jorku. Do 2009r. była redaktor naczelną czasopisma "Kosmetyka", obecnie jest wydawcą tego pisma. Współpracuje z prestiżowymi Szkołami Makijażu w Szwajcarii i USA. Jest wielokrotnym jurorem międzynarodowych i polskich mistrzostw makijażu. Przez tydzień, nauczyłam się tam naprawdę wiele... Zajęcia odbywały się codziennie od rana do późnego wieczora. Do hotelu wracałam ok. godz. 22. Wykonywałyśmy parę makijaży w ciągu dnia, od czego puchły i łzawiły nam oczy. Ale taka nauka zawsze bywa niezapomniana :) Po powrocie stwierdziłam, że to jest TO i... tak mi zostało :)))
A najfajniej jest później zobaczyć efekty tego na zdjęciach.
Na zdjęciach Asia, koleżanka, siostra mojej najlepszej przyjaciółki. Młoda i śliczna dziewczyna... Makijaż delikatny, kolorowy, odpowiedni dla kończącego się lata a wczesnej jesieni.
P.S. To chyba moja pierwsza sesja była... :D
modelka: Joasia
zdjęcia: Łukasz Mizgała




super :) zielony cień mi się bardzo podoba :)
OdpowiedzUsuń